Czy ktoś z Was wczoraj, wyciągając ze skrzynki nową kartkę z czynszem, poczuł choć odrobinę radości? A może była to już raczej „tradycyjna niespodzianka”, która zamiast uśmiechu wywołuje tylko frustrację? To już trzecia podwyżka od grudnia 2026 roku w Spółdzielni Mieszkaniowej „Załęska Hałda”. Trzecia!
Co ciekawe – w pakiecie z kolejną podwyżką nie otrzymujemy poprawy jakości życia. Wręcz przeciwnie. Od tygodnia wielu mieszkańców zmaga się z ciągłymi brakami ciepłej wody i centralnego ogrzewania. Komfort? Stabilność? Podstawowe warunki do życia? Najwyraźniej to już luksus.
Ale spokojnie – spółdzielnia nie zostawia nas bez informacji. Komunikacja działa… w formie kartek wywieszanych na drzwiach wejściowych do klatek. XXI wiek pełną parą.
I tu pojawia się pytanie:
czy w takiej sytuacji właściwą „nagrodą” dla mieszkańców jest kolejna podwyżka czynszu?
A może – zupełnie abstrakcyjny pomysł – to mieszkańcom powinna należeć się rekompensata za brak dostępu do podstawowych usług?
Zachęcamy wszystkich do wypowiedzi:
👉 Czy akceptujecie kolejne podwyżki?
👉 Jak oceniacie jakość usług spółdzielni?
👉 Czy uważacie, że mieszkańcy powinni domagać się rekompensat?
Podzielcie się swoimi opiniami – bo jeśli my nie zaczniemy mówić głośno, to „kartki na drzwiach” najwyraźniej wystarczą jako odpowiedź na wszystko.





0 komentarzy